/
28 września 2020
/

Gonili mnie kibice Polonii Bytom – Filipek o najdziwniejszych sytuacjach na swoich koncertach!

Na swoim Instastory Filipek opowiedział o nietypowych akcjach, które przydarzyły mu się podczas koncertów.

Rapowa scena koncertowa pamięta wiele. Słynny stage diving Żabsona, występ Bedoesa na parkingu przed klubem czy popis Zdechłego Osy podczas koncertu na Torwarze… To tylko kilka znanych historii. Tym razem to Filipek postanowił podzielić się ze słuchaczami opowieściami o najdziwniejszych sytuacjach, jakich doświadczył na koncertach.

Kiedyś po koncercie w Zgierzu pobiłem się z bratem właściciela hotelu i musiałem zapłacić z Bonsonem tysiaka kary za dziurę w ścianie. 

Milicki artysta nie zapomniał wspomnieć o błędach organizatorów, którzy stworzyli prywatne wydarzenia na Facebooku, przez co na koncert przyszły zaledwie 3 osoby. Raper wspomina też swoje młodzieńcze lata i czasy bycia freestylowcem.

Raz byłem na bitwie, po której mnie i Czeskiego ganiali kibice Polonii Bytom (w Żywcu, miałem 18 lat). 

Filipek podsumował swoje koncertowe wspominki, porównując swoje życie do filmu akcji.

Podobne wpisy
Popularne