/
3 września 2020
/
Zagranica

A$AP Ferg wyrzucony z A$AP Mobu? Słynny skład daje sprzeczne sygnały

A$AP Ferg nie jest już częścią A$AP Mob – właśnie taka informacja z prędkością błyskawicy obiegła wczoraj media społecznościowe oraz liczne portale, nie tylko te o tematyce muzycznej. A wszystko zaczęło się od niewinnego story A$AP Illza, jednego z członków-założycieli legendarnej grupy z Nowego Jorku.


A$AP Illz napisał na swoim Instagram Stories, że:

Ferg nie jest już częścią ASAP, wybaczcie. Ten czarnuch się wypalił, jego kawałki to syf – „Pan Hymn” nie ma się zbyt dobrze.

Illz dodał do głównej wiadomości sporo smaczków, mówiąc m.in. o tym, że Ferg kradł jego pomysły, nie był lojalny i stał się zdradzieckim wężem, który wykorzystał sukces grupy i samego Illza do własnych celów. Do internetowej tyrady dołączył inny członek A$AP, Bari, który tylko grzecznie przytaknął swojemu koledze, dodając, że Illz zapoczątkował działalność grupy i bez jego starań A$AP Mob nigdy nie mógłby powstać.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez No Jumper 🏀 (@nojumper)

Jednak nie wszyscy członkowie składu są tego samego zdania. Po jakimś czasie głos zabrał A$AP Nast, który próbował odkręcić całe zamieszanie na swoim Twitterze.

Nast zaczął tłumaczyć, że drobne nieporozumienia mają miejsce w każdej rodzinie, a sprawa nie powinna wyjść na światło dzienne, jednak skoro już się to stało, to należy teraz zadbać o załagodzenie sporu. Do tej pory brakuje jednak komentarza ze strony samego niezainteresowanego, czyli Ferga, który od początku całej afery w żaden sposób jej jeszcze nie skomentował – nie licząc oczywiście nagrania, na którym bez słów buja się do numeru Meek Milla Cold Hearted”. Biorąc pod uwagę padające tam wersy można dojść do wniosku, że faktycznie mogło dojść do nieporozumienia, a wszystkiemu winne są pieniądze.

 

Shit, money’s the root of all evil
Family start telling you „you acting different ni**a

 

 

W międzyczasie pojawiały się głosy mówiące o tym, że cała social-mediowa batalia jest rodzajem promocji nowego albumu Ferga – Floor Seats II. Nie brakuje jednak opinii, że od śmierci A$AP Yamsa wzajemne relacje kolektywu zaczęły podupadać, a ostatnie wydarzenia mają to tylko potwierdzać. Jednym z sygnałów może być też fakt, że Trap Lord sygnuje swoje ostatnie wrzutki samym przydomkiem Ferg, bez nazwy kolektywu A$AP, która by go poprzedzała. Nazwę zmienił również oficjalny kanał na platformie YouTube. Cóż, pozostaje nam tylko czekać na dalszy rozwój wypadków.

 

 

Podobne wpisy
Popularne