Autor zdjęcia: IG: @marrero_desto

/
2 czerwca 2020
/
Zagranica

Nie żyje amerykański raper. Policjant pomylił jego telefon … z pistoletem

Modesto Reyes, 35-letni raper znany pod pseudonimem Desto i Dollah Billionz, zginął w zeszłym tygodniu, po tym, jak w czasie interwencji policji jeden z funkcjonariuszy oddał do niego kilka strzałów. Zdaniem stróża prawa czarnoskóry mężczyzna miał celować w niego przedmiotem przypominającym broń, jednak rodzina zmarłego twierdzi, że był to … telefon komórkowy.


Do całego zdarzenia doszło w zeszłą środę w miejscowości Marrero, w stanie Luzjana. Około godziny 22:00 Modesto kierującym czerwonym Dodge’em odmówił zatrzymania się do kontroli policyjnej. Po krótkim pościgu raper wyszedł ze swojego samochodu i kontynuował ucieczkę pieszo – wówczas potknął się, dzięki czemu funkcjonariusze zdołali go dogonić. Wówczas jeden z nich zauważył przedmiot, który jego zdaniem był bronią. Zaraz po tym, jak jeden z policjantów krzyknął “broń”, w stronę Dollah Billionza padło kilka strzałów. Według oficjalnych doniesień mężczyzna zginął na miejscu.

Udało nam się poznać tak szczegółowy przebieg wydarzeń, ponieważ całe zajście nagrała kamera zamocowana na teaserze jednego z funkcjonariuszy. Nagranie zostało przekazane m.in. lokalnym mediom, jednak nikt nie rozpowszechnił go publicznie – prawdopodobnie dlatego, że na filmie nie widać, żeby raper faktycznie sięgał po broń. W wersję wydarzeń przedstawioną przez służby bezpieczeństwa nie wierzy również rodzina Reyesa:

Moje serce i umysł wie, że tak się nie mogło stać. On nie mógłby kogoś skrzywdzić i zastrzelić, to całkowicie nie pasuje do jego charakteru – powiedziała 41-letnia siostra muzyka, Librada Turner.

Modesto Reyes był pracownikiem fizycznym i próbował swoich sił w muzyce – tworzył pod pseudonimem Dollah Billionz. Jego odejście ma dodatkowy kontekst, ponieważ do tragicznego w skutkach pościgu doszło dwa dni po śmierci George’a Floyda, czarnoskórego mieszkańca Minneapolis, który został przygwożdżony i uduszony przez białoskórego policjanta. Śmierć Floyda wywołała falę protestów i gwałtownych zamieszek, które szybko rozprzestrzeniły się na wiele miast w Stanach Zjednoczonych.

Podobne wpisy
Popularne