Autor zdjęcia: mat. prasowe

/
23 marca 2020
/

PRO8L3M: „Trzy razy podchodziłem do tego numeru”

Kolejne opowieści z Art Brut 2!

Czas kwarantanny sprzyja w ciekawy sposób z chłopaków z PRO8L3Mu, którzy publikują swoje historię związane z tworzeniem kawałków na Art Brut 2. Tym razem mamy możliwość przeczytania, jak powstał kawałek Piekło jest w nas, na którym użyto sampel z kawałka Majki Jeżowskiej. Okazuje się, że nie było to wcale łatwe zadanie

Chyba ze trzy razy podchodziłem do tego numeru. Mając refren w głowie, próbowałem dopasować temat. Pierwsza wersja opisywała typa, dowiadującego się że cierpi na śmiertelną chorobę… Skończyłem ją nawet, ale było to zbyt pompatyczne i nie pasowało do lekkiej partii w refrenie. Potem wymyśliłem motyw, który finalnie zrobił numer, ale wiadomo w jakim świetle mnie on stawia, więc zarzuciłem go w połowie pierwszej zwroty.

Oskar przyznał, że zastanawiał się długo jak stworzyć ten kawałek i kogo wcielić w rolę narratora. Dodał również, że jeden z wersów celowo zostawił, gdyż ten bardzo się spodobał Steezowi!

W końcu, przy trzecim podejściu, przeczytałem to co miałem już napisane i pomyślałem “jebać, w końcu piekło jest w nas”. Skończyłem pierwszą zwrotę i stwierdziłem – “będzie git”. Początek drugiej („pociąg, stacja – wschodni Berlin, jechałem po raz pierwszy, zielony jak Kermit”), miałem już wcześniej zanotowany na marginesie, więc zacząłem od tego, bo to był chyba ulubiony fragment Piotrka (wysłałem mu parę dni wcześniej ten rym). Tempo dobrze tu zapierdala, a chciałem żeby było to dość luźne – stąd takie flow.

Podobne wpisy
Popularne