Autor zdjęcia: IG: @_marcinprokop_

/
16 lutego 2020
/

Marcin Prokop o Quebonafide

Jeden z prowadzących program Dzień Dobry TVN w kilku zdaniach skomentował wczorajszy występ rapera.


Quebonafide pojawił się wczoraj w programie Dzień Dobry TVN, w którym porozmawiał z Dorotą Wellman i Marcinem Prokopem. Głównym tematem rozmowy była oczywiście zmiana, którą serwuje nam obecnie raper. Brak tatuaży, kolorowych fryzur czy modnych ubrań mocno wstrząsnął rapowym środowiskiem.

Przemianę Quebo skomentowano już na wiele sposobów. Nie dziwi więc fakt, że pojawiają się również głosy krytyki pod adresem rapera. Kilka osób zarzuca mu m.in. „ustawkę dla kasy„. Do całej sprawy postanowił odnieść się prowadzący wczorajszy program – Marcin Prokop.

View this post on Instagram

mamy w „dzień dobry” nowego informatyka, wpadł parę dni temu naprawić serwery i chyba zostanie. no i lubi grać w gry, więc dużo nas łączy. #quebonafide #is #back #mistrzowskie #zagranie 🙋‍♂️EDIT: poczytałem trochę komentarzy. niektórzy piszą, że "ustawka dla kasy", że quebo "stracił wiarygodność", że "udaje". a ja myślę, że jest dokładnie odwrotnie. że tą kreacją potwierdza swoją klasę – jako artysta. bo sztuka, która podoba się wszystkim i jest przez wszystkich zrozumiała, jest równie wartościowa, co landszaft z jeleniem. rolą artysty jest mądrze prowokować, drażnić, budzić niepokój, zmuszać do myślenia, bawić, wciągać publiczność w grę, nabierać ją, zmieniać się, traktować siebie jako tworzywo nieustającej kreacji. i to, co w tej chwili robi @quebahombre – a co kiedyś zrobił m.in. joaquin phoenix (vide: film „i’m still here”) – jest moim zdaniem znakomitym wypełnieniem tej roli. a że robi to dla promocji płyty? no jasne, a co ma robić artysta, jak nie znajdować sposoby, żeby jego sztuka trafiła jak najszerzej? siedzieć w piwnicy i czekać, aż ktoś go tam znajdzie…? tyle ode mnie, pysiaczki 😘♥️

A post shared by Marcin Prokop (@_marcinprokop_) on

Początkowo opis pod zdjęciem był jedynie luźnym żartem, ale właśnie niepochlebne komentarze w stronę rapera zmusiły dziennikarza do napisania kilku zdań. Prokop uważa, że przemiana Quebonafide nie jest skokiem na łatwe pieniądze czy też stratą wiarygodności.

Poczytałem trochę komentarzy. Niektórzy piszą, że „ustawka dla kasy”, że Quebo „stracił wiarygodność”, że „udaje”. A ja myślę, że jest dokładnie odwrotnie. Że tą kreacją potwierdza swoją klasę – jako artysta.

Prokop porównuje nawet rapera do Joquina Phoenixa, niedawnego laureata Oscara. Dziennikarz podaje tutaj przykład podobnego zachowania aktora w 2010 roku. Prowadzący DDTVN pisze, że to znakomite wypełnienie roli.

To, co w tej chwili robi Quebonafide – a co kiedyś zrobił m.in. Joaquin Phoenix (film I’m still here) – jest moim zdaniem znakomitym wypełnieniem tej roli, a że robi to dla promocji płyty? No jasne! A co ma robić artysta, jak nie znajdować sposoby, żeby jego sztuka trafiła jak najszerzej? Siedzieć w piwnicy i czekać, aż ktoś go tam znajdzie…?

Podobne wpisy
Popularne