Autor zdjęcia: osiemdziewiec

/
17 stycznia 2020
/

Sokół: „Ten utwór słuchają zarówno dealerzy kokainy, jak i małe dzieci.”

Wojtek Sokół w wywiadzie o swoim rapie i branży.

Najnowszym gościem Flintesencji będzie Sokół. Wokół rapera w ostatnim roku bardzo dużo się działo: wydanie płyty Wojtek Sokół, kampanie reklamowe takich marek jak Samsung, czy VISTULA X PROSTO. W ostatnim wywiadzie, artysta wypowiadał się o biznesie, swojej firmie. Tymczasem przyszedł czas na pytania o rap. 

Pierwsze pytanie, które padło to, czy raper ma poczucie, że nie potrafi czegoś w rapie oraz czy chciałby w nim coś poprawić.

Rap nie jest całym światem, dla mnie przynajmniej. Chciałbym pisać lepiej, chciałbym pewnie umieć pewne technicznie zarapować pewne rzeczy, których nie potrafię, po prostu.

Sokół podzielił się również tym, jak wygląda proces pisania przez niego testów. Jakie trudności towarzyszą mu podczas tego.

Jak pisze sobie czasami teksty to w głowie rapuje, czasami piszę w nocy i nie mogę go rapować głośno, bo bym pobudził wszystkich. Coś tam w głowie mamrocze, rano próbuje to za rapować i okazuje się że to zestawienie konkretnych słów po sobie jest nie do wymówienia, kompletnie. I próbuje dziesięć razy i ch*j muszę zmienić tekst. Chciałbym np. umieć to wymówić. chciałabym ogólnie być lepszy, wiadomo.

Wypowiedział się również na temat kolegi z branży, z którym wielokrotnie pracował – VNM.

Ja nie jestem, i nigdy nie byłem, wydając VNM itd. , który wiadomo miał świra na punkcie techniki i wszystkiego itd. Ja mu zawsze mówiłem: V ja bardzo cię lubię. Wszystko kumam. Jaram się tymi twoimi płytami itd., ale zdajesz sobie sprawę z tego, że ta moda na cyrkowy rap przeminie? Cyrkowy. Bo to są cyrkowcy. Oni stoją w kółku na desce, żonglują kieliszkami, i jeszcze mają szpikulec na nosie i tam foka ku*wa leży z porcelany, której nie można zbić. 

Zaznaczył również, że V potrafił pisać do tego teksty i były unikalne oraz ma nadzieję, że jeszcze go usłyszymy. Dodał również kilka słów na temat Sprytnego Eskimosa wydanego w zeszłym roku:

Słuchają zarówno dealerzy kokainy, jak i małe dzieci. I to jest śmieszne dosyć.

Cała rozmowa jest dostępna poniżej!

Podobne wpisy
Popularne