Autor zdjęcia: materiały prasowe

/
3 stycznia 2020
/

Pomidor o sprawie: „Chcieli Popkowi porwać córkę”!

Ten konflikt co raz bardziej przybiera na sile!

Kolejny dzień, kolejne newsy odnośnie konfliktu Małolata K2 z Popkiem i Pomidorem. Wczoraj poinformowaliśmy Was o tym, że Popek i Pomidor poszli na ugodę z prokuratorem. Dziś mogliśmy zobaczyć papiery odnośnie sprawy, które udostępnił Małolat K2. Teraz Pomidor  postanowił odnieść się do tych informacji, który w ostrych słowach komentuje wszystkie rewelację. Możemy usłyszeć m.in. o kulisach sprawy, o pożyczony pieniądzach i…. o planowanym porwaniu córki Popka!

 

 Słuchaj Małolat K2, gdzie Ty masz na papierze, że Popek się na mnie roz*ebał. Popek poszedł na samoukaranie, ja poszedłem na samoukaranie, bo tak jest, jak wspólnik ze wspólnikiem się dogaduje, to trzecia osoba się w to nie wpi*rdala. Rozjebali się na nas już w 2006 w Szczecinie, frajerzy, do tej sprawy. Po drugie Popek do mnie przyjechał po to, bo chcieli mu wykręcić kulawą aferę, chcieli mu porwać córkę, chcieli się wyręczyć nią, a ja marionetką nie jestem! Nie jestem za tym, aby krzywdzić dobrych ludzi.

W dalszej części nagrania możemy dowiedzieć się, jak wyglądała sprawa pożyczonych pieniędzy przez Popka oraz dostajemy krótkie info odnośnie „afery”, którą rozpętał Małolat K2. Całe video znajdziecie poniżej:

Po trzecie – piniążki dostałem od Pawła, bo nie miałem tych piniążków, potrzebowałam, dał mi piniążki. Jak dostałem te piniążki, to Młody ZB siedział u mnie, lizał mi dupę, opłacałem mu mieszkanie. Później pojechał do Ciebie, zrobiliście k*rwa aferkę koperkową, która jak widać Wam nie wyszła!

Gepostet von Popek Monster am Freitag, 3. Januar 2020

Podobne wpisy
Popularne