Autor zdjęcia: Michał White

/
3 stycznia 2020
/

Kali o Procederze: „Żałuję, że w nim wystąpiłem.”

Raper podsumowuje miniony rok i nie szczędzi słów krytyki w stronę scen w filmie Proceder.

Kali na swoim profilu na Facebook’u podsumował miniony rok. Był to na pewno udany rok ze względu na wydane albumu, przypomnijmy aż trzy! Dodatkowo udany koncert XXGM, podsumowujący karierę rapera. Jak sam Kali przyznaje, był to słodko-gorzki rok w jego karierze. Wydał przełomowy dla niego album – spełnił nieśmiałe marzenie na temat featów i współpracy z Magierą, na która liczył od serii Kodex.

Praktycznie z dnia na dzień wróciliśmy z rodziną na Śląsk, abym razem z Magierą mógł rozpocząć pracę nad Chudym Chłopakiem. Współpraca, zaplanowana jeszcze przed V8T, nabrała tempa i w rekordowym czasie stworzyliśmy dzieło, podsumowujące moje dwudziestolecie na scenie.(…) Zajebiste doświadczenie, które wiele mnie nauczyło i pozwoliło mi wrócić do korzeni. Tą produkcją zaskarbiłem sobie również serce sceny i hip hopowych mediów. Ten props wiele dla mnie znaczył, bo przestałem czuć się jak outsider sceny.

Przypomina również fatalny koniec jego udziału w filmie Krime Story. Napisał do niego scenariusz, miał wystąpić w roli Krimea.

Finalnie, straciłem kontrolę nad filmem Krime Story, zanim jeszcze rozpoczęły się zdjęcia. Straciłem również angaż do roli Krimea. Z tego co wiem, film powstał, ale jak wspomniałem beze mnie. Po oddaniu scenariusza, zostałem odsunięty od możliwości kontroli nad powstaniem filmu. To był, i dalej jest dla mnie cios i jestem wku*wiony na siebie, że dałem się podejść. Nigdy więcej. Zobaczymy jak sytuacja się dalej potoczy.

Kali wypowiedział się na temat Drogi Koguta, młodych artystów, których zaprosił do współpracy nad albumem. Wspomina wydane w tym roku albumu, jako muzyczny hat-trick.

Nielot poleciał jak sam sku*wysyn. Błyskawicznie nagrany album. Kolejna doprowadzona koncepcja. Po raz kolejny goście, których zawsze chciałem, w tym młodzież. Ambitna młodzież, która wie czego chce. W trakcie prac nad DK czułem się tak zmęczony, że jedyne co trzymało mnie na nogach to kroplówki. Znowu 16 godzinne sesje w piwnicy. Światłowstręt i wpie*dol od wszelkich fal latających po małym studio. 

Pojawiła się kwestia filmu Proceder, w którym wystąpił raper. Jak sam podkreśla żałuje, że w nim wystąpił i stawia go w negatywnym świetle.

Pomimo pozytywnych recenzji odtwarzanej postaci, żałuję, że w nim wystąpiłem, bo pojawiają się w nim sceny, po których Tomek pewnie przewraca się w grobie. Mam na myśli scenę z lizaniem deski od kibla, pojara od policjanta i najważniejsze, namalowanie sprayem przez Pablo członka na plecach ukradzionego przez Tomka futra. Skradzione futro, finalnie miało wrócić do właścicielki z namalowanym fallusem na plecach (w tym był cały sęk i żart) jednak scena zwrotu została wycięta, stawiając mnie w negatywnym świetle, w kontekście niepisanych zasad, których się trzymam. W życiu bym się na to nie zgodził.

Podobne wpisy
Popularne