/
14 marca 2019
/
Wywiady

ZBUKU: Beefy nie powinny przenosić się na słuchaczy

W krótkim materiale wideo na kanale NovyTV, pojawił się ZBUKU. Poruszony został temat, który ostatnimi czasy budził najwięcej emocji, beef pomiędzy Szpakiem a Bezczelem. Co na ten temat sądzi reprezentant StepRecords?

Swego czasu mieliśmy potyczkę Szpaku – Bezczel. Jeżeli chodzi o beefy, Ty nie miałeś bezpośrednich zaczepek, pomiędzy różnymi raperami. Jak to oceniasz z boku? Jesteś za tym, żeby tak się to rozwiązywało i czy poziomowo Ci się to podobało?

Myślę, że ogólnie beefy to taki nieodłączny element naszej kultury i może nie do końca, że są potrzebne. Widzieliśmy po wyświetleniach tego beefu, że te wyświetlenia były ogromne. Czyli to znaczy, że zainteresowanie tym jest, ludzie pewnie  lubią posłuchać jak dwóch raperów sobie ubliża nawzajem. Poziom tych beefów był w porządku, z jednej i z drugiej strony. U Bezczela moim zdaniem nie zagrał mix i mastering. Wiadomo jak to też było robione, beef to nie jest materiał na płytę, który się pieści tylko mają być punche i ma być  ogień na bicie. Myślę, że u Bezczela można było z masteringiem trochę popracować, szczególnie w ostatnim numerze jest słaba jakość, w sensie nagraniowo. Potem trzeba brać pod uwagę konsekwencję beefu, np. jak Bedoes, który rzucił parę słów ze sceny w stronę sceny a nie do końca brał pod uwagę konsekwencję jakie niesie ze sobą mówienie tego. Trzeba pamiętać, że się robi hip-hop, że to muzyka podwórkowa i czasem konflikty, które są na scenie przenoszą się na podwórka więc myślę, że trzeba to brać pod uwagę, nie rzucać słów na wiatr. Beef is beef, mam nadzieję, że nie będzie się to przenosiło na pole fanów, w sensie, że jak Peja z Tede się nie lubi to zobaczy kogoś w koszulce PLNY, albo na odwrót to będą jakieś konsekwencje bo to nie powinno przenosić się na słuchaczy. Beefy napędzają naszą kulturę, więc myślę, że jest to w porządku, niech się dzieje.

Podobne wpisy
Popularne