/
30 marca 2019
/
Wywiady

Wini o Sobocie: „Zaryzykowałbym stwierdzenie, że Sobota nauczył się ode mnie rapować”

Wini współtwórcą sukcesu Soboty?

Wini w drugiej części wywiadu dla skrr.pl zapytany o jeden z pierwszych teledysków na którym wystąpił właśnie z Sobotą przytoczył historię tego jak wyglądały początki rapera na tym gruncie.

No tak, bo Sobota był moim kolegą od nie wiem kiedy. Może on powiedziałby coś innego, ale zaryzykowałbym stwierdzenie, że Sobota nauczył się ode mnie rapować. Wydaje mi się, że jestem pierwszą osobą, z którą rapował. Być może jest inaczej, ale pamiętam, jak siedzieliśmy w samochodzie i napierdalaliśmy. Od zawsze uważaliśmy, że Sobota ma, że tak to ujmę, ładny głos. Potem stwierdziłem, że będę go wydawał, zaproponowałem to i zostałem jego producentem wykonawczym. Uważam, że jest bardzo duża moja zasługa w kreowaniu jego osoby. To ja dobrałem Matheo jako producenta, początkowo miał być ktoś inny.

Kontynuując swoją myśl, zauważył że wszystkie płyty Soboty to praktycznie jego pomysły.

(..) Razem rozkminialiśmy piosenki, ileś z tych pomysłów, to moje pomysły. Zrobiliśmy tarczę, która jest w tle okładki “Sobotażu”, na której wypisywaliśmy pomysły. Stwierdziliśmy, żeby robić do tego mixtape, co normalne było w Ameryce, ale nie u nas. Poczuwam się jako współtwórca tego albumu i niemalże wszystkich płyt Soboty.

Wini o dziesięciu przykazaniach od Soboty:

Wszystko do tej płyty wymyśliłem ja. Łącznie z promocją i każdą inną rzeczą. Oczywiście, muzykę zrealizował Matheo, a teksty napisał Sobota, ale ujęcie tych tekstów też było moim pomysłem – to, jak mają być ujęte. Że “Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną” to piosenka o hip-hopie, czyli o tym, że Sobota zawsze będzie robił rasowy hip-hop, a nie ch*j wie co. To, że organy będziemy nagrywać w kościołach, to też moja idea.

Podobne wpisy
Popularne