/
14 grudnia 2018
/

„Grałeś, żeby grać” – zarzuty fana w stronę KęKę

Fan zarzuca Kękę, że brak mu emocji!

KęKę na swoim Instagramie, od paru dni zamieszcza sylwetki zwierząt, którym zostają przypisane ludzkie cechy — jest to akcja promocyjna nowego kawałka, którego data premiery nie jest jeszcze znana. Hiena, która pierwsza pojawiła się na mediach społecznościowych, nakłaniała radomskiego rapera, aby powrócił do swojego nałogu — alkoholizmu.

Fani czasami w komentarzach zarzucali mu, że kiedy pił sporo alkoholu był lepszym muzykiem. Komentarz fana, o którym mowa poszedł jednak w inną stronę — zarzucił raperowi, że brak w nim emocji.

– Tu KęKi nie chodzi o to, żebyś pił wódę. Tu chodzi o to, że w tej muzie, którą teraz robisz brak emocji i tego ”czegoś” za co Cię słuchałem. Pamiętam jak na juwe w Szczecinie leciał ”Młody Polak” – ależ to była energia. A później pamiętam Cię nad Miedwiem jakiś rok później na małym koncercie nad jeziorem.  Grałeś, żeby grać. Widać było, że to już praca nie zajawka. Wiem też, że na juwe i również nad Miedwiem byleś już abstynentem. Chodzi mi o to, że jest u Ciebie jakaś tendencja spadkowa w muzyce i wcale nie musi być to związane z wódką. Ale jak na razie mówię Ci nara i arrivederci. – jeden z komentarzy pod postem o hienie.

KęKę postanowił odpowiedzieć takimi słowami: – Czy to, że „straciłem zajawkę” wyczytałeś z ruchu warg, rąk? Czy może taniec był mniej zamaszysty? Niesamowite. Konkretnego koncertu nie pamiętam, ale jest milion rzeczy, które wpływają na koncert i jego odbiór. Mogłem być chory? Śliska powierzchnia? Chory ktoś w domu? Zmęczenie? Albo Ty stałeś dalej od głośników i gorzej słyszałeś, albo się pokłóciłeś z dziewczyną, czy nie zdałeś kolosa i byleś zdenerwowany i to wpłynęło na odbiór. Albo znudził Ci się jakiś numer i już nie było „WOW” Ale nie! Milion powodów, ale Ty czarodziejsko wyczytałeś, że „stracił zajawkę, traktuje to jak prace tylko”. Brakuje jeszcze zdania „Teraz to siędorobił j*bany, nie cche mu się nic” . Musisz się nauczyć odróżniać swoje odczucia od rzeczywistości. Podobnie z emocjami. Poprawne zdanie brzmi: „Twoje nowe numery mnie nie ruszają, ich tematyka jest mi obojętna i mnie w nich nic co mnie interesuje” I to jest luz, bo to są Twoje odczucia i masz do nich prawo. Ale pisanie, że nie ma emocji, pozuje na stwierdzenie faktów i jest nieprawdą. Zresztą post jest nie o tym. Tylko o tym, co właśnie ludźmi kieruje, że tak lubią i pragną jak dzieje się źle, że to ich interesuje, na to lubią patrzeć. Wtedy mówią „o prawdziwe emocje”, nie zastanawiają się , że po drugiej stronie jest człowiek, który musi to wszystko przeżyć, żeby dla nich było ciekawe.

 

Podobne wpisy
Popularne